|
[wróć] Kowalczyk: serce mi rośnie, gdy patrzę na te dzieci
- Niektórzy mi nie wierzą, ale aż mi serce rośnie, kiedy patrzę na te dzieci. Od lat siedzę w sporcie wyczynowym, a to jest zupełnie co innego. To wspaniałe widzieć, jak ta młodzież oddaje się sprawie - powiedziała Justyna Kowalczyk na konferencji podsumowującej pierwszą edycję Narodowego Programu Rozwoju Biegów Narciarskich „Bieg na Igrzyska”. Justyna Kowalczyk jest ambasadorką „Biegu na Igrzyska”. Podczas konferencji, w której uczestniczyło kilkudziesięciu dziennikarzy z największych polskich mediów, zwycięzcy pierwszej edycji programu otrzymali puchary a także nagrody. Na zwycięzcach tegorocznej edycji „Biegu na Igrzyska” ogromne wrażenie zrobiło spotkanie z Justyną Kowalczyk. Większość młodych biegaczy narciarskich podkreślała, że to właśnie złota, srebrna i brązowa medalistka olimpijska rodem z Kasiny Wielkiej, jest dla nich wzorem. Zwracając się do młodych biegaczy narciarskich Kowalczyk podkreśliła, że zaczynając swoja karierę nie mogła brać udziału w profesjonalnie przygotowanych zawodach, bo nikt ich wówczas nie organizował. – Sądzę, że każde z was ma wielki potencjał. Żeby zostać w tym sporcie na dłużej i odnosić sukcesy trzeba być upartym, walecznym i solidnie trenować – powiedziała do młodzieży. Uczestniczący w konferencji Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, nie ukrywał ogromnego wrażenia jaki zrobiło na nim profesjonalne przygotowanie ośmiu biegów tegorocznej edycji „Biegu na Igrzyska”. - Zawody wzorowane na Pucharze Świata dla profesjonalistów, były znakomicie przygotowane. Zawodniczki i zawodnicy zdobywali punkty, podobnie jak Pucharze Świata. Na trasie znajdowały się reklamy, był profesjonalny pomiar czasu, za wyniki można było otrzymać błyskawicznie. Rzeczywiście zawody te przypominały Puchar Świata w biegach narciarskich – mówił. Podkreślił, że Justynę Kowalczyk, a także młodych biegaczy narciarskich najbardziej szanuje za to, że postanowili uprawiać taki ciężki sport. – Bardziej Justynę i Was podziwiam za tą ciężką pracę, mniej za wyniki, bo wyniki są pochodną tego trudu – przyznał. Podkreślił, że uczestnicy „Biegu na Igrzyska” będą reprezentować biało czerwone barwy na igrzyskach olimpijskich, pod warunkiem jednak, że Narodowy Program Rozwoju Biegów Narciarskich „Bieg na Igrzyska” potrwa przynajmniej kilka lat. Pod wrażeniem profesjonalnego przygotowania pierwszej edycji programu był także Krzysztof Burek, wiceprezes Rafako S.A., sponsor „Biegu na Igrzyska”. – Cieszę się, że możemy wspierać młodych biegaczy narciarskich. Uważamy „Bieg na Igrzyska” za świetne przedsięwzięcie, szczególnie teraz, na fali sukcesów Justyny Kowalczyk – powiedział. Tomasz Nazaruk, Prezes Zarządu Ricoh Polska, zauważył natomiast, że „Bieg na Igrzyska” to świetny sposób na wychowanie dobrych zawodników. - To pierwsza taka inicjatywa w Polsce i jesteśmy zadowoleni, że mogliśmy brać w niej udział. Inwestując w młodych biegaczy narciarskich sprawimy, że w dorosłym życiu będą prowadzili zdrowy i sportowy tryb życia – mówił. Firma Salomon ufundowała 100 kompletów sprzętu narciarskiego dla 10 najlepszych klubów w klasyfikacji „Biegu na Igrzyska”. Dyrektor Generalny Salomon Polska Ryszard Broniewicz wskazywał na masowość biegów narciarskich „Po raz pierwszy od piętnastu lat mam przyjemność spotkać się
W pierwszej edycji „Biegu na Igrzyska” udział wzięło 400 młodych biegaczy narciarskich. Zawodnicy rywalizowali stylem klasycznym i dowolnym na trasach Ustianowej, Jakuszyc, Tomaszowa Lubelskiego, a także Kubalonki. Najmłodsi zawodnicy mieli zaledwie po siedem lat.
[wróć]
|
|
